Żal do rodziców o wychowanie

Dzień dobry! Borykam się z nierozwiązanymi problemami z okresu dzieciństwa. Mam bardzo duży pokład niewypowiedzianego żalu do swoich rodziców. Myślę, że jestem dzieckiem z rodziny dysfunkcyjnej. Szukałem informacji na ten temat i sądzę, że przyjąłem rolę dziecka niewidzialnego i po części bohatera rodzinnego. Widzę to w różnym traktowaniu mnie oraz mojego starszego brata, zarówno w przeszłości jak i obecnie oraz w tym, że jako jedyny skończyłem studia, organizuję pracę mojemu starszemu bratu, ciągle targa mną obezwładniająca wręcz ambicja. Nie jestem w stanie przełamać impasu w jakim się obecnie znajduję. Brakuje mi energii, nie umiem nawiązać kontaktu z ludźmi, nie robię tego co tak na prawdę chciałbym (inna sprawa, że nie do końca wiem czego bym chciał). Pytanie jakie do Pani/Pana mam brzmi następująco: czy powinienem się podzielić z rodzicami swoim resentymentem? Moje uczucia do nich są strasznie ambiwalentne. Zastanawiam się czy lepiej spróbować pogrzebać w starych ranach i spróbować naprawić coś co już przeminęło i nie da się tego odwrócić, czy może powinienem całkowicie odciąć się od przeszłości i spróbować nawiązać z nimi kontakt od zera?
Mgr Kamila Krocz
ODPOWIEDŹ EKSPERTA

Mgr Kamila Krocz - psycholog społeczny, autorka wielu publikacji dotyczących rozwoju osobistego oraz warsztatów z doradztwa zawodowego i komunikacji...

Witam serdecznie!

Wdruki, jakie człowiek otrzymuje w okresie z dzieciństwa od swoich rodziców, towarzyszą człowiekowi praktycznie przez całe życie. Nawet jeżeli człowiek przyrzeka sobie i zarzeka się, że nie będzie powtarzał błędów wychowawczych swoich rodziców, że on na pewno będzie lepszym tatą/ mamą dla swoich dzieci i tak wszystko kończy się na ambitnych postanowieniach, bo trudno pozbyć się schematów, które niejako stają się prototypem funkcjonowania w relacjach rodzinnych. Nie ma idealnych rodziców – to fakt niezaprzeczalny. Mimo starań i tak każdemu rodzicowi zdarzy się popełnić błąd wychowawczy. Poza tym, większość relacji jest zdeterminowana przez nieświadome mechanizmy, nad którymi człowiek nie ma kontroli. Rodzic może, np. delegować dziecko do bycia powiernikiem tajemnic, rodzinną maskotką albo kozłem ofiarnym. Te role bardzo często podejmują dzieci w rodzinach dysfunkcjonalnych, np. gdzie jest problem alkoholowy, ale nie tylko. Polecam przeczytać artykuł pod linkiem: http://abcdepresja.pl/alkoholik-w-rodzinie-a-depresja - znajdzie tam Pan charakterystykę funkcjonowania dzieci w poszczególnych rolach i co to oznacza dla nich później w życiu dorosłym.

Pyta Pan, co powinien zrobić. Czy podzielić się z rodzicami swoimi ambiwalentnymi uczuciami i przemyśleniami, czy nawiązać z nimi kontakt „od zera”? Powiem Panu tak – nigdy Pan nie zacznie z rodzicami kontaktu „od zera”, bo nigdy nie zdoła się Pan uwolnić od tego, co było w przeszłości. Nie zaprzeczy Pan temu, co już się stało, nie cofnie Pan czasu. Może Pan jedynie w oparciu np. o pomoc psychoterapeutyczną wyciągnąć wnioski z przeszłości, postarać się zrozumieć schematy działania Pana rodziców, zrozumieć swoją rolę w systemie rodzinnym i ewentualne konkluzje wykorzystać na przyszłość, by kształtować relacje rodzinne o bardziej konstruktywne modele. Oczywiście, może Pan porozmawiać ze swoimi rodzicami na temat swoich myśli, emocji, uczuć. Może Pan zapytać o ich motywację, choć mogą być nie do końca jej świadomi. Może Pan spróbować skonfrontować swój sposób widzenia problemu z ich sposobem widzenia rzeczywistości, ale nie będziecie już startować w swoich relacjach „od zera”. Osobiście, oprócz próby podjęcia szczerej rozmowy z rodzicami, radziłabym skontaktować się z psychologiem w najbliższej poradni zdrowia psychicznego, który pomógłby Panu zrozumieć różne mechanizmy, jakie funkcjonowały i funkcjonują w Pana rodzinie macierzystej.

Pozdrawiam i życzę powodzenia

Na pytania naszych użytkowników odpowiadają lekarze, psychologowie i dietetycy. Odpowiedź otrzymasz średnio od 4 do 24 godzin.

Odpowiedzieliśmy już na 6373 pytania

Podobne pytania

Dzień dobry, mam pewien problem z rodzicami mojego chłopaka. Mam 20 - no już 21 lat, studiuję, z moim chłopakiem jestem od niespełna 3 lat. Rodzice T. są starsi niż moi, bardzo religijni - ...

Odpowiada: mgr Kamila Krocz

Witam! Moim problemem są relację pomiędzy moją matką a moją żoną. Wiem, wiem, że często młode żony mają problem z teściowymi. Z tym, że moja żona ma jakąś obsesję na punkcie mojej matki. Ta raczej ...

Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska

Witam serdecznie! Jest mi ciężko, ponieważ nie bardzo wiem, od czego mogłabym zacząć - moja sytuacja jest nieco zagmatwana, a że nie mam kogo poprosić o radę, postanowiłam jej poszukać tutaj. ...

Odpowiada: lek. med. Aneta Zwierzchowska

Witam, mam na imię Ania. Mam poważne problemy z moją matką. Mieszkam z nią i moim tatą, mój brat uczy się za granicą. Moi rodzice mają własne 2 kioski, działalność jest na matkę. Jak mówi mój ...

Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska

Witam, mam problem ze znalezieniem swojego miejsca w sytuacji, w której się znalazłam. Zawsze miałam dobry kontakt z mamą, wręcz przyjacielski. Do czasu. Myślę, że wszystko zaczęło się jak ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Zadaj pytanie ekspertowi

Na pytania naszych użytkowników odpowiadają lekarze, psychologowie i dietetycy. Odpowiedź otrzymasz średnio od 4 do 24 godzin.