Nie, to nieprawda. Istnieją jedynie narkotyki, po których nie występuje uzależnienie fizyczne, a jedynie psychiczne (np. marihuana). A uzależnienie psychiczne jest niezwykle trudne do leczenia.
Na pytania naszych użytkowników odpowiadają lekarze, psychologowie i dietetycy. Odpowiedź otrzymasz średnio od 4 do 24 godzin.
LSD, DMT i Szałwia Wieszcza nie uzależniają nawet po latach zażywania. Te dwa drugie nawet nie szkodzą po latach stosowania.
Dodane przez Slash | 02/15/2011 - 23:03
I jeszcze jedno - piszecie, że uzależnienie psychiczne objawia się np. wzrostem tolerancji na przyjmowaną substancję, a przecież zażywanie marihuany często prowadzi do tolerancji odwrotnej.
Wg. Was objawia się również wyniszczeniem organizmu przez zaniedbanie codziennych czynności takich, jak jedzenie i picie - chciałbym Was zobaczyć na tzw. Pacmanie ;)
Po trzecie primo ultimo ;), "zaniedbanie otoczenia" rozumiem, jako odwrócenie się od przyjaciół, szkoły, pracy itp na rzecz narkotyku - a przecież, to po prostu jedna z przyjemności jaką można sobie zrobić prozaicznie, ze zdrowym rozsądkiem, jak blałka, albo wielka impreza, mimo następnego dnia pracy ;)
Zatem, jakim prawem, przy tak wielu sprzecznościach, śmiecie nazywać uzależnienie od marihuany psychicznym, zatem trudniejszym do wyleczenia?
Zaznaczam, iż mam 17 lat, chodzę do 2 klasy liceum, więc moja wypowiedź może być dość chaotyczna i z góry przepraszam za ew. blędy językowe/stylistyczne.
Wszystkie informację wyciągnąłem z wieloletniego doświadczenia, przebywania z osobami z takim doświadczeniem i internetu (temu ostatniemu wierzę najmniej, najlepszym przykładem jest właśnie to co próbuję udowodnić ;D)
Dodane przez Slash | 02/15/2011 - 22:51
Ale nie bardziej niż uzależnienie fizyczne, od fajek ciężej jest się odzwyczaić, nie wspominając o twardych narkotykach. O alkoholu również.
Wszystko jest dla ludzi ;)
Witam, jak mogę szybko przerwać zaburzenia i halucynacje po zażyciu za dużo amfetaminy - proszę o skuteczny sposób. Zazwyczaj zauważyłem, że trwała 12 godzin bez żadnej pomocy, lecz to meczące. ...
Dzień dobry! Mam 29 lat i doszedłem do pewnego etapu w swoim życiu - stwierdziłem, że nikt nie może mi pomóc. Ci wszyscy specjaliści, którzy myślą, że są tacy wspaniali, ponieważ pomagają ludziom. ...
Mam podwyższony cukier, ale nie stwierdzono u mnie cukrzycy. Zazwyczaj poziom cukru waha się od 90 do 110 mg/dl - czy po zażyciu lsd lub ectasy jestem bardziej narażona na szkodliwe działanie tych ...
Witam, od kilku lat biorę morfinę pitną w bardzo dużych dawkach, nie na ból, tylko dla samej euforii i przyjemności. Od dawna, będąc bez morfiny, odczuwam bardzo duże bóle mięśni, bezsenność, ...
Jestem z moim chłopakiem od pól roku. Wiem, że kiedyś palił trawkę, ale jak sam stwierdził już jej nie pali. Nie mieszkamy razem, ale podczas gdy byłam u niego odkryłam, że ma mały woreczek z ...
Mam bardzo poważny problem. Podczas ostatnich miesięcy dużo imprezowałam - piłam duże ilości alkoholu, zażywałam niektóre substancje odurzające, np. marihuana, dxm i jednokrotnie LSD i amfetaminę. ...
Witam. Mam problem, który rozpoczął się od zażycia LSD jakieś 2 lata temu. Dzisiaj mam 23 lata i do dnia dzisiejszego konsekwencje narkotyku trwają w postaci bezsensownego leku i strachu. Może ...
Witam! Zauważyłam ostatnio, że nie funkcjonuję normalnie. Wolniej myślę i czasami się łapie na tym, że mówię (wbrew swojej logice) totalne bzdury. Nie potrafię zupełnie tego kontrolować, dzieje ...
Witam. Kilka lat temu zażyłem LSD (pół papierka) i konkretnie od tego momentu coś stało mi się z głową. Czuję się, jakbym był lekko oszołomiony, skacowany, wydaje mi się, że źle widzę (tak jakby ...
Zawsze po braniu heroiny mnie boli żyła, ale te objawy pojawiły się dopiero od miesiąca, a biorę od 3,5 miesięcy. Więc co się dzieje z moimi naczyniami krwionośnymi i co to może być za choroba ...
Moja koleżanka z klasy normalnie się zachowywała, dopóki nie jej nowy znajomy, z którym się spotka od dwóch tygodni. Kiedyś nie odrobiła pracy z polskiego, a ona zawsze powtarzała, że odrobiona ...
Jestem nastolatką, chodzę do liceum, bo mam 16 lat. W szkole mam same tróje i dwóje, a jak się postaram to nawet piąć będzie. Niestety. Biorę narkotyki (amfetaminę i czasem kokainę), a w ...
Co się robi w takim przypadku, kiedy ból np. nowotworowy, nie daje się wytrzymać, a podano już maksymalną dawkę morfiny (więcej powoduje zatrzymanie oddechu). (Skutki zażywania narkotyków)
Czy jeśli morfina nie pozwala uśmierzyć bólu, to można podać inny, silniejszy lek dający poprawę? Morfina nie jest Morfina nie jest najsilniejszym lekiem przeciwbólowym. Wielokrotnie silniejszy ...
Co mi jest? Będąc nastolatkiem zapaliłem pierwszą marihuanę, objawy niepożądane nie ustąpiły. Później po jakimś czasie następnego skręta i następnego - objawy niepożądane się jeszcze bardziej ...
Witam! Mój problem trwa od ponad 3 lat, niezmiennie mam te same objawy, nie ustępują przez te lata nawet na chwilę. Ciągle zdenerwowanie, czasem tak jakby pod skórą małe igiełki, przez to ...
Witam! Ostatnio ze względu na stres i mdłości, namówiona zapewnieniami kolegi wypaliłam z nim na pół skręta. Od razu mi się to nie spodobało, dostałam wielkiego ataku lęku, miałam przyspieszone ...
Komentarze (komentowanie tymczasowo wyłączone)
LSD, DMT i Szałwia Wieszcza nie uzależniają nawet po latach zażywania. Te dwa drugie nawet nie szkodzą po latach stosowania.
I jeszcze jedno - piszecie, że uzależnienie psychiczne objawia się np. wzrostem tolerancji na przyjmowaną substancję, a przecież zażywanie marihuany często prowadzi do tolerancji odwrotnej.
Wg. Was objawia się również wyniszczeniem organizmu przez zaniedbanie codziennych czynności takich, jak jedzenie i picie - chciałbym Was zobaczyć na tzw. Pacmanie ;)
Po trzecie primo ultimo ;), "zaniedbanie otoczenia" rozumiem, jako odwrócenie się od przyjaciół, szkoły, pracy itp na rzecz narkotyku - a przecież, to po prostu jedna z przyjemności jaką można sobie zrobić prozaicznie, ze zdrowym rozsądkiem, jak blałka, albo wielka impreza, mimo następnego dnia pracy ;)
Zatem, jakim prawem, przy tak wielu sprzecznościach, śmiecie nazywać uzależnienie od marihuany psychicznym, zatem trudniejszym do wyleczenia?
Zaznaczam, iż mam 17 lat, chodzę do 2 klasy liceum, więc moja wypowiedź może być dość chaotyczna i z góry przepraszam za ew. blędy językowe/stylistyczne.
Wszystkie informację wyciągnąłem z wieloletniego doświadczenia, przebywania z osobami z takim doświadczeniem i internetu (temu ostatniemu wierzę najmniej, najlepszym przykładem jest właśnie to co próbuję udowodnić ;D)
Ale nie bardziej niż uzależnienie fizyczne, od fajek ciężej jest się odzwyczaić, nie wspominając o twardych narkotykach. O alkoholu również.
Wszystko jest dla ludzi ;)