Czy amfetamina uzależnia?
Pytanie zadane przez ka...a0@onet.pl

Lek. Agnieszka Jamroży - psychiatra, absolwentka Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.
Witam!
Aby uzyskać odpowiedź na swoje pytanie, proszę spróbować przez najbliższy miesiąc nie używać w ogóle amfetaminy. Jednocześnie proszę nie zwięszać dawek ani częstości stosowania pozostałych substancji. Jeśli nie jest Pani w stanie znieść kilkutygodniowej abstynencji, nie kompensując sobie jej braku innymi substancjami, to oznacza, że jest Pani uzależniona.
Na podstawie opisu problemu można postawić rozpoznanie politoksykomanii, czyli uzależnienia od kilku substancji psychoaktywnych. Na tym przykładzie widać, jak uznawana za ,,bezpieczną" marihuana toruje drogę do innych narkotyków.
Dzieje się tak dlatego, że osoby sięgające po jakiekolwiek substancje psychoaktywne są do tego biologicznie lub społecznie predysponowane, ale również dlatego, że narkotyki, w tym marihuana, wywierają specyficzne działanie na mózg. Zdobywanie marihuany wiąże się również z uzyskaniem dostępu do nielegalnego źródła sprzedaży narkotyków.
Oczywiście ma Pani szansę na ,,wyjście z tego bagna", pomoże w tym silna wola, wsparcie bliskich i terapia prowadzona przez psychoterapeutę uzależnień.
Życzę dobrych decyzji i powodzenia w ich realizacji.
Na pytania naszych użytkowników odpowiadają lekarze, psychologowie i dietetycy. Odpowiedź otrzymasz średnio od 4 do 24 godzin.
Odpowiedzieliśmy już na 6373 pytania
Podobne pytania
Odpowiada: lek. Joanna Gładczak
Pytanie zadane przez r_...ek@wp.pl
Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska
Pytanie zadane przez ja...o1@tlen.pl
Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska
Pytanie zadane przez 00...xl@gazeta.pl
Odpowiada: mgr Kamila Krocz
Pytanie zadane przez 00...xl@gazeta.pl
Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska
Pytanie zadane przez ch....f@wp.pl
Odpowiada: lek. med. Anna Syrkiewicz
Pytanie zadane przez ms...el@wp.pl
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez go...h7@o2.pl
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane przez to...56@o2.pl
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez we...60@vp.pl
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez mi...19@poczta.fm
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez ig...06@gmail.com
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez we...50@vp.pl
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez an...24@wp.pl
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez bu...77@wp.pl
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane
Odpowiada: lek. med. Łukasz Kowalski
Pytanie zadane przez de...SW@gmail.com
Odpowiada: lek. med. Magdalena Kowalska
Pytanie zadane przez ww...k6@amorki.pl
Odpowiada: lek. med. Magdalena Kowalska
Pytanie zadane przez de...lq@tlen.pl


Komentarze (komentowanie tymczasowo wyłączone)
Mam wielka prośbę o wyjaśnienie czy po zażyciu, dosypaniu komuś do wody M*** wynik badania krwi może pokazać zawartość alkoholu?? Nie znam się na tym , ale mój bardzo bliski znajomy od pewnego czasu ma dziwne ataki, skurcze mięsni , drgawki , brak kontaktu..trudności z oddychaniem ..ataki są w nocy ..Teraz będąc w szpitalu był nie miło traktowany ponieważ wmawiano mu że ma 0,5 promila alkoholu i powinien się przyznać że pił..Sęk w tym że jest to osoba nie pijąca!! dużo ćwiczy i bierze jakieś odżywki nie sterydowe .. Ma w domu dośc dużą siłownie która jest dostępna dla wielu znajomych...nie koniecznie " czystych" w sensie że narkotyzują się potajemnie , ale wszyscy o tym wiedzą.. Zastanawiamy się wszyscy co się dzieje , nie chcemy niepotrzebnie nikogo obwiniać o dosypywanie czegoś dlatego pytam : czy połączenie jakichś wspomagaczy, narkotyków z np lekami od przeziębienia mogą w reakcji dać wynik dodatni na zawartość alkoholu..Co może powodować obumieranie komórek wątrobowych. Czekam na wiadomości i pozdrawiam życząc wszystkim zdrowia , rozsądku .
Jakieś 4 może 5 lata temu miałam problem z amfetaminą. Zazwyczaj wspólnie z chłopakiem średnio niekiedy nawet 3-4 razy w tygodniu przez jakieś dwa lata. Niekiedy (rzadko) też inne dragi - marihuana i kółka. Zanim spróbowałam narkotyku byłam bardzo towarzyską osobą, śmiałą, otwartą, łatwo nawiązującą kontakty. Gdy się ocknęłam spostrzegłam, że wszyscy moim znajomi zerwali ze mną kontakt (albo ja z nimi??) i poza chłopakiem i rodzicami nie mam nikogo więcej. Dodatkowo zauważyłam, że niekiedy wejście do miejsca gdzie znajdowało się dość dużo obcych dla mnie ludzi (np. market) jest dla mnie bardzo stresujące. Często wydawało mi się, że osoby z którymi na co dzień muszę spotykać się z racji uczestnictwa w tych samych grupach społecznych obgadują mnie i wyśmiewają się ze mnie. Bardzo spadło mi poczucie własnej wartości. Byłam przekonana, że jestem beznadziejna, zryta i nikt mnie nie lubi i dlatego nie mam już znajomych. Posiadałam problemy z nawiązywaniem kontaktów, bałam się ludzi dlatego też nie miałam żadnych znajomych. Gdy zrozumiałam, że prawdopodobnie zmiana mojego zachowania spowodowana jest przez narkotyk postanowiłam przestać go brać. Rozstałam się z chłopakiem, poznałam nowych znajomych, odnowiłam znajomości ze starymi i jakoś to wszystko było. Jednak nie potrafię być już taka jak przed tym zanim pierwszy raz sięgnęłam po narkotyki. Nie potrafię być już spontaniczna i rozgadana. Moje entuzjastyczne i przyciągające innych ludzi usposobienie chyba znikło raz na zawsze. Teraz nie boję się już ludzi ale tak jakoś nie chcę mi się tez z nimi przebywać. Mogę ale nie sprawia mi to większej przyjemności. Dodam, że z uzależniania nie wyleczyłam się całkowicie bo tego nie da się zrobić. Zauważyłam, że średnio raz na 3-4 miesiąc łapią mnie jakieś dziwne stany depresyjne. Wtedy zaczynam mysleć o tym żeby wziąść bowiem wiem, że po tym przechodzi. Zawsze sporo waham się przed podjęciem decyzji ale suma sumarum dochodzi do tego, że postanawiam leczyć moją depresję fetą. Nie biorę dużo może 0.5 g, które starcza mi na jakieś 2 dni. Po tych dwóch dniach jestem bardzo zmęczona i ponownie zniechęcam się do fety na jakies 3-4 miesiące. Gdy odeśpie te dwa dni czuje się ok, nie mam depresji i mogę funkcjonowac. Nie wspomniałam jeszcze o tym, że muszę oddawać kwartalne sprawozdania i w czasie gdy jestem nafurana piszę te spraozdania. Jak myślicie; jak szkodliwe jest takie zażywanie fety na 3-4 m-ce? Uważacie, że gdybym poszła do psychologa to mogę być jeszcze tą samą wesołą i zwariowaną dziewczyną co kiedyś ??? Pozdrawiam serdecznie wszystkich.
Masz bałagan w mózgu na maksa na mózg (to małe co myśli) neurotoksycznie działają wszystkie narkotyki i używki ze wszyskich grup oraz ich metabolity i analogi. Neurotoksyczność to nieodwracalne skutki uboczne dokonywane w mózgu. Określ pewne granice i zasady dla samej siebie i zostań przy tym co lubisz. Widzę całą masę gówniarzy dla których nie ważne co i z kim, ważne żeby dobra bomba była bo jest weekend. Weekend zamieni się w tydzień ten w rok i skończy się na poszukiwaniu samego siebie z garścią pełną antydepresantów lub sztuki hery z pompką w kieszeni. Jak można mieszać THC i psychostymulant ? lub podlewać coś alko?
Najlepiej odstaw wszysko bo masz organizm i psyche bardzo podatną na narkotyki, albo określ jakieś zło konieczne bo w tym zestawieniu które podałaś ryje ci mózg na maksa. Sukcesów życzę i pamiętaj, że do osiągnięcia odmiennego stanu świadomości narkotyk nie jest potrzebny, wystarczy druga osoba. Narkotyk tylko stymuluje ,ona go realizuje ;)
Zapomniałam dodać jeszcze, że przed LSD były grzyby halucynogenne i GHB dla przyjemności oraz kilka razy próbowałam heroiny (3-4) ale zrezygnowałam. Jeszcze powiem, że próbowałam już w liceum brać, potem po liceum na dobre, maturę zdałam na trzy.