Kobieta , 30 lat

Witam. Moja mama ostatnio skarży się na ból po lewej stronie, jakby serca, który promieniuję na tył i rękę. Ten ból to taki usisk, jakby ktoś stanął nogą. Czasami też czuje kłucia. Miała robione ekg, w trakcie tych bóli i wyszło OK. Morfologia dobrze, potas dobrze, cholesterol bardzo wysoki - 300. Do tego ma jeszcze podwyższone ciśnienie, najczęściej wieczorem. Lekarz kardiolog twierdzi, że to nerwica, a lekarz rodzinny, że choroba wieńcowa. Wcześniej mama miała robione ekg wysiłkowe i holter - wyszło dobrze. Co to może być za ból?

Odpowiedź na pytanie znajduje się poniżej.
Lek. Magdalena Parys 67
Lek. Magdalena Parys Stażysta/Rezydent, Warszawa Wawer
Edytuj odpowiedź

Witam!

Opisany charakter, lokalizacja oraz sposób promieniowania bólu mogą sugerować chorobę niedokrwienną serca. Dla postawienia diagnozy niezbędny jest jednak szczegółowy wywiad, badanie fizykalne oraz wgląd w badania dodatkowe. Jeśli kardiolog przeprowadził wszystkie powyższe etapy diagnostyki i wyklucza chorobę niedokrwienną, warto mu zaufać. Prawdą jest, że zaburzenia nerwicowe mogą dawać objawy imitujące choroby somatyczne, dlatego etiologię psychogenną możemy wysunąć po wykluczeniu chorób organicznych. Jeśli istnieje dysonans między opinią dwóch lekarzy, można zasięgnąć opinii trzeciego - najlepiej kardiologa, który będzie miał możliwość przeprowadzenia wymienionych czynności.

Pozdrawiam

 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Witamy serdecznie!

Zebraliśmy dla ciebie dodatkowe informacje dotyczące tematów poruszanych w pytaniu. Skorzystaj z linków poniżej, aby dowiedzieć się więcej:

  • Kardiologia – Dziedziną kardiologii są choroby serca i układu krążenia. Zmiany naczyniowe wpływają na pracę mięśnia sercowego i zwykle związane są z miażdżycą. Polska ma wysoki wskaźnik zachorowalności na choroby układu krążeniowego. Serce bije niezmordowanie od urodzenia do śmierci, sto tysięcy razy na dzień, dwa i pół miliarda razy w okresie życia trwającego 70 lat.
  • Zawał serca – Zawał serca następuje w momencie zamknięcia naczynia krwionośnego w sercu, przez co dopływ krwi jest przerwany i do mięśnia nie dociera tlen. Powoduje to martwicę odciętego fragmentu serca. Do zawału serca może dojść całkiem niespodziewanie nawet u osoby, która dotychczas uważała się za zupełnie zdrową, ponieważ prowadzą do niego procesy trwające przeważnie kilka lat.

Nasi lekarze odpowiedzieli też na kilka podobnych pytań innych użytkowników: