Kobieta , 19 lat

Mam na imię Adam, mam 18 lat. Mieszkam z dziadkiem, babcią, tatą, mamą, wujem, bratem i siostrą. Mój ojciec pije odkąd pamiętam, często kłóci się ze swoimi rodzicami i moją mamą, a jeszcze częściej moja mama kłóci się z moimi dziadkami, czyli rodzicami mojego ojca. Zawsze wstydziłem się za niego, nieraz kiedy stałem z rówieśnikami na przystanku autobusowym, czekając na autobus szkolny, on akurat szedł obok pijany... I wtedy myślałem, że lepiej byłoby się zapaść pod ziemię... W szkole prawie w ogóle mi nie szło, wciąż miałem złe stopnie, wciąż byłem zagrożony, moja mama nieraz płakała po wywiadówce i ja też.

Nigdy nie miałem bliższych kolegów, być może dlatego, że nie potrafiłem uszanować przyjaźni... Często drwiłem z kolegów... A w oczach innych stawałem się przez to d******... Z biegiem czasu zauważyłem, że oddalam się od innych, stałem się odludkiem mniej więcej do wieku 15 czy 14 lat, nic nie umiałem zrobić... Mamy gospodarstwo rolne i kiedy ojciec był trzeźwy, zawsze wołał mnie do pomocy, jednak mi nic nie wychodziło i wciąż na mnie krzyczał, było też kilka niepowodzeń sercowych...

Kiedyś, gdy rodzice wyzywali mnie po wywiadówce, coś we mnie wstąpiło, łzy napłynęły mi do oczu i uderzeł we mnie potężny gniew. Nawrzeszczałem na moich rodziców, a potem zamknąłem się w pokoju... Na początku tych wakacji, gdy obudziłem się rano, usłyszałem rozmowę moich starych, którzy mówili o mnie... Rozmawiali o mojej nieporadności, gapowatości i lenistwie. W pierwszej chwili nie przejąłem się tym, ale za kilkanaście sekund znów poczułem to... Takie uczucie, że teraz mogę robić, co chcę, a następnie szał agresji...

Zbiegłem na dół do kuchni, wziąłem taboret, łzy napłynęły mi do oczu, wbiegłem do pokoju obok, gdzie siedzieli rodzice, uniosłem taboret nad głową matki i wrzeszczałem wtedy do niej tak: "Zamknij tą starą papę albo cię k**** zabiję!". Matka uciekła na zewnątrz z ojcem, ja wpadłem do kuchni, drąc się, że wszystkich pozabijam siekierą, przewróciłem stół i zbiegli się dziadkowie, którzy patrzyli się na mnie i pytali, co mi jest, a ja się darłem. Wtedy ojciec i matka wrócili, wszyscy stali kilka metrów ode mnie, a ja wyłem na nich, że ich pozabijam, że ich porąbię siekierą, że ich nienawidzę i że mają wyp********. Byłem jakby w takim amoku, nie kontrolowałem swych uczuć, słów i czynów, czułem ulgę po tym wszystkim, nie czułem żalu, choć byłem roztrzęsiony i przeprosiłem wszystkich. Kilka razy zdarzyło się też, że gdy ojciec mnie skrzyczał, to biegłem na niego z siekierą, ale jakoś w ostatniej chwili zdołałem się powstrzymać...

To było już dłuższy czas temu, teraz na razie jest ok... Ojciec już na mnie nie krzyczy, moje stosunki z nim minimalnie się polepszyły, chociaż i tak jak np. siedzę z nim w samochodzie, to nie rozmawiamy ze sobą, tak jakbyśmy byli obcy sobie. Z matką zawsze miałem dobre stosunki, choć kilka razy, jak wpadłem w ten szał, to uniosłem na nią rękę :( strasznie mi głupio teraz, że tak robiłem, ale ten szał, kiedy ta złość we mnie wybucha, jest nie do powstrzymania... Myślę, że wszystkie złości zbierają się we mnie przez jakiś czas, a potem jest taki wybuch szału, agresji... Jeśli ktoś wie, co mi może być, to piszcie, proszę.

Odpowiedź na pytanie znajduje się poniżej.
Zaufany specjalista Umów wizytę
Edytuj odpowiedź

Witaj!

Twoja historia jest bardzo przejmująca. Myślę, że Twoi rodzice bardzo martwią się Twoimi stopniami w szkole i zależy im, abyś sobie poradził w życiu, ale nie potrafią tego wyrazić. Emocje, które towarzyszyły im po wspomnianej wywiadówce wynikały przecież z troski o Ciebie, a nie chęci dokuczenia.

W Twoim domu jest bardzo dużo napięcia, borykacie się z problemem alkoholowym, problemy rozwiązywane są krzykiem. W takiej atmosferze trudno się porozumieć, porozmawiać o trudnościach, otworzyć się na siebie nawzajem. To jest na pewno bardzo obciążające, dlatego trudno się dziwić Twojemu napięciu, które kumuluje się, aż w końcu dochodzi do rozładowania - niestety w tak przerażający sposób. Jak zresztą sam napisałeś, te wszystkie drobne emocje zbierają się w Tobie przez jakiś czas, aż w końcu dochodzi do awantury. Kontrolujesz się, aż w końcu nie masz siły... To jest jak dmuchanie w balon, który w końcu pęka - nagle, ale z wielkim hukiem napięcie znajduje ujście.

Relacje w domu trudno zmienić, ale Ty sam możesz podjąć leczenie i w ten sposób popracować nad własnym funkcjonowaniem w otoczeniu. Proponowałabym Ci umówienie spotkania z lekarzem psychiatrą oraz psychologiem. Jak najbardziej wskazana byłaby w Twoim przypadku psychoterapia. Dzięki temu łatwiej zrozumiesz źródło swoich problemów i nauczysz się kontrolować swoje emocje. Bez pomocy psychologa trudno Ci będzie wyskoczyć ze schematu, wg którego funkcjonują członkowie Twojej rodziny.

Jak piszesz, w tej chwili jest ok, ale co będzie, jeśli napięcie znowu się uzbiera? Spróbuj każdego dnia przed pójściem spać zastanowić się, co czujesz. Co tego dnia spotkało Cię przyjemnego, a co nie. Jakie uczucia Ci wówczas towarzyszyły? Jak mógłbyś je opisać, gdzie umiejscowić w ciele. Postaraj się to gdzieś zapisać i nauczyć się rozpoznawać te uczucia. Będziesz miał wówczas większą samoświadomość - na przykład, czując ucisk w gardle, skojarzysz to ze złością, a ściskanie w żołądku z niepokojem. Jeśli zaczniesz nazywać te uczucia, łatwiej będzie Ci je kontrolować. Spróbuj się przyjrzeć tym emocjom i je nazywać: Czuję złość, ponieważ mój ojciec podniósł na mnie głos, Czuję smutek, ponieważ moi rodzice często mnie krytykują, itp.

Mówienie o uczuciach, zwłaszcza tych najmniej przyjemnych, jak gniew, jest trudne. Dzięki temu jednak możesz powstrzymać niespodziewany wybuch, ponieważ nie będziesz kumulował napięcia.

Zachęcam również do podjęcia jakiejś formy aktywności fizycznej, zwłaszcza  kiedy czujesz się napięty, gdy coś nie wyszło tak, jakbyś tego chciał.

Serdecznie Ciebie pozdrawiam!

 Redakcja abcZdrowie
Redakcja abcZdrowie Odpowiedź udzielona automatycznie

Witamy serdecznie!

Zebraliśmy dla ciebie dodatkowe informacje dotyczące tematów poruszanych w pytaniu. Skorzystaj z linków poniżej, aby dowiedzieć się więcej:

  • Psychologia – Psychologia jest dziedziną, która od lat wzbudza ogromną ciekawość. Obok chorób ciała dużym zainteresowaniem cieszą się bowiem choroby psychiczne. Zaburzenia tego typu są znacznie bardziej powszechne, niż zwykło się uważać. Depresja dotyka wielu osób, choroba może wystąpić nawet u dzieci.
  • Problemy psychologiczne – Psychologia nie istniałaby bez rozpatrywania gmatwaniny ludzkich przeżyć oraz poznawania emocjonalnej natury człowieka. Zagadnienia, które bierze na warsztat psychologia, to m.in. stres, bezsenność, poczucie własnej wartości, poczucie winy, samotność, radość, trauma itd.

Nasi lekarze odpowiedzieli też na kilka podobnych pytań innych użytkowników:

Artykuły na ten temat
Emocje

Jak sobie radzić ze złością?

Jak sobie radzić ze złością?

Gniew, irytacja, złość, furia, wściekłość - tych uczuć doświadcza każdy człowiek. Choć nie są akceptowane społecznie, to nikt nie jest w stanie uniknąć odczuwania tych stanów. Ludzie szczególnie podatni na gniew bywają określani jako impulsywni, cholerycy,...

Emocje

Jak emocje wpływają na zdrowie?

Kłótnia z partnerem może sprawić, że „zagotuje" się w tobie krew. Jednak już po kilku minutach rozmowy z przyjaciółką twój nastrój może wrócić do normy. Nie ma w tym nic dziwnego - nasze emocje szybko ulegają zmianie. Należy przy tym pamiętać, że to,...

Emocje

Niebezpieczne emocje

Każda emocja jest czymś normalnym i kiedy się pojawia ma na celu coś nam przekazać, uświadomić, odkryć jakąś prawdę o nas - pod warunkiem, że jest w odpowiednim czasie zauważona, zrozumiana i przepracowana. Problem pojawia się, gdy jest ich nadmiar -...

Emocje

Jak sobie radzić z tęsknotą?

Jak sobie radzić z tęsknotą?

Skreślasz dni w kalendarzu, jesteś smutny, apatyczny, nic ci się nie chce i bezustannie rozmyślasz o ukochanej osobie, która jest gdzieś daleko. Tęsknisz. Kiedy jesteś zakochany, masz potrzebę widzenia się z partnerem na okrągło. Wystarczy, że minie pięć...

Emocje

Niepokoi cię ciągły... niepokój? Sprawdź, jak go pokonać

Niepokoi cię ciągły... niepokój? Sprawdź, jak go pokonać

Żyj teraźniejszością Jeśli ciągle zamartwiasz się o przyszłość, nawet najdroższe prezenty mogą przestać cię cieszyć, bo przecież wszystko można utracić. Gdy wyjeżdżasz, poszukuj pięknych krajobrazów i przyjemnych doznań. Skupiaj się na pozytywnych relacjach,...

Problemy

Emocje

Jak sobie radzić z emocjami? To pytanie zadaje sobie każdy z nas. Powstało wiele poradników i książek na temat kontroli emocji, a jednak ciągle ludzie mają problemy z ich odczytywaniem, rozumieniem i komunikacją. Nastrój, afekty, namiętności i sentymenty...

Emocje

Czy jesteś impulsywny?

Czy jesteś impulsywny? Ławo wyprowadzić cię z równowagi? Szybko się irytujesz i tracisz nad sobą panowanie? Podczas kłótni krzyczysz i musisz za wszelką cenę przeforsować swoje zdanie? Potrafisz pójść na ustępstwa i kompromis czy wręcz przeciwnie - musisz...

Emocje

Brakuje ci energii? Pozbądź się toksycznych nawyków!

Brakuje ci energii? Pozbądź się toksycznych nawyków!

Uczucie zmęczenia, brak energii do działania i znużenie nie biorą się znikąd - zwykle sami „pracujemy" na nie, powielając zachowania, które w ogóle nam nie służą. Jakie nawyki mają wyraźnie toksyczny wpływ na nasze samopoczucie? Ciałem...

Emocje

Zazdrość - co to jest, zazdrość obsesyjna, metody kontroli

Zazdrość to uczucie frustracji, wynikające z przeświadczenia, że można utracić coś, na czym nam zależy. Zazdrość jest często traktowana jako stan niegodny człowieka spełniającego się, który wie, czego chce od życia. Od wieków łączono ją z miłością i uważano...

Wyszukaj lekarza po opiniach