Chcę normalnie jeść - jak to zrobić, by utrzymać aktualną masę ciała?
Pytanie zadane przez en...ya@onet.pl

Mgr Magdalena Pikulska - absolwentka studiów psychologicznych na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie.
Witam!
Z jednej strony podchodzisz racjonalnie do swojego problemu, z drugiej obalasz swoje argumenty doszukując się powodów, dla których nie powinnaś jeść. Problem jest o tyle poważny, że mimo wszystko powinnaś porozmawiać z rodzicami i poprosić ich o pomoc. To nie jest żaden powód do wstydu, im szybciej to zrobisz, tym szybciej uzyskasz pomoc. Podejrzewam, że bez kontaktu z psychologiem trudno będzie Ci się samodzielnie zmotywować do przytycia. W tym momencie tak bardzo boisz się zmiany swojego wyglądu, że zrobisz wszystko, aby nie przytyć. Niepokojące są Twoje problemy z miesiączkowaniem i nie jest wytłumaczeniem fakt, że tak było zawsze. To oznacza, że od zawsze miałaś problem. Postaraj się jeść częściej nawet niewielkie posiłki, które powinny dostarczać Ci witaminy i minerały niezbędne dla prawidłowego funkcjonowania. Jedz dużo warzyw i owoców oraz pij wodę. Pomyśl o wizycie u psychologa, aby mieć wsparcie i pomoc osoby, która będzie racjonalizowała Twoje podejście do siebie. Pozdrawiam
Na pytania naszych użytkowników odpowiadają lekarze, psychologowie i dietetycy. Odpowiedź otrzymasz średnio od 4 do 24 godzin.
Odpowiedzieliśmy już na 6345 pytań
Podobne pytania
Odpowiada: mgr Aneta Kościołek
Pytanie zadane przez an...01@o2.pl
Odpowiada: mgr Aleksandra Kilen-Zasieczna
Pytanie zadane przez bo...ia@gmail.com
Odpowiada: mgr Aneta Kościołek
Pytanie zadane przez r...@intia.pl
Odpowiada: mgr Aneta Kościołek
Pytanie zadane przez ka...99@onet.pl
Odpowiada: mgr Aleksandra Kilen-Zasieczna
Pytanie zadane przez go...ia@wp.pl
Odpowiada: mgr Aneta Kościołek
Pytanie zadane przez ma...34@gmail.com
Odpowiada: mgr Aleksandra Kilen-Zasieczna
Pytanie zadane przez mi...49@wp.pl
Odpowiada: mgr Aneta Kościołek
Pytanie zadane przez kt...xx@gmail.com
Odpowiada: mgr Aneta Kościołek
Pytanie zadane przez ka...cz@wp.pl
Odpowiada: mgr Aneta Kościołek
Pytanie zadane przez be...yn@interia.pl
Odpowiada: mgr Aneta Kościołek
Pytanie zadane przez la...01@gazeta.pl
Odpowiada: mgr Aleksandra Kilen-Zasieczna
Pytanie zadane przez fa...88@o2.pl
Odpowiada: mgr Aneta Kościołek
Pytanie zadane przez me...44@wp.pl
Odpowiada: mgr Aleksandra Kilen-Zasieczna
Pytanie zadane przez be...ia@gmail.com
Odpowiada: mgr Aneta Kościołek
Pytanie zadane przez ka...66@gmail.com
Odpowiada: mgr Aneta Kościołek
Pytanie zadane przez go...9a@o2.pl
Odpowiada: mgr Aleksandra Kilen-Zasieczna
Pytanie zadane przez gr...ny@gmail.com
Odpowiada: mgr Aleksandra Kilen-Zasieczna
Pytanie zadane przez ca...90@o2.pl
Odpowiada: mgr Aleksandra Kilen-Zasieczna
Pytanie zadane przez ma...17@wp.pl
Odpowiada: mgr Aleksandra Kilen-Zasieczna
Pytanie zadane przez ma...81@o2.pl


Komentarze (komentowanie tymczasowo wyłączone)
hej ! od dzisaj zaczynam odchudznie, mam nadzieje że skuteczne.Mam 16 lat, waże 64 kg, wzrost 178cm. mam dosc swoich grubych ud i boczków. Zaczęłam wymiotować pije dużo wody i biegam. no narazie 1 dzien zaliczony, tylko lepiej zebym sie do ciastek niedobrała, postaram sie jesc mało tak zeby nie zygac.Za kazydym razem gdy wymiotuje uświadamiam sobie i każe sobie postanowisc ze nie bede żarła po to zeby to potem zwymiotowac.Musze byc stanowcza, chce spaśc do 54 kg.
A jak można zmienić taki jadłospis, jaki tu zamieszczam? Wzbogacić go tak, żeby organizm nie zaczął odkładać tłuszczów po dłuuugiej diecie? Podaję przykładowy ze zwykłego dnia w szkole (jem obiady na stołówce).
ŚNIADANIE:
* zielona herbata bez cukru
* 4 kromki chrupkiego pieczywa bez margaryny (masła), z szynką i/lub pomidorem
PRZEKĄSKA:
* jabłko, grejpfrut lub baton muesli
OBIAD:
* tylko drugie danie, cała porcja, bez kompotu, często z podwójną porcją surówki
PODWIECZOREK:
*zielona herbata bez cukru
* kromka chrupkiego pieczywa bez margaryny, z szynką lub pomidorem
* jakiś owoc
KOLACJA:
* 2-3 kromki chrupkiego pieczywa, takiego jak na podwieczorek
Zamiast pieczywa czasami jem coś innego, np. rybę w galarecie, sałatkę warzywną lub to, co jest w domu. Mleka raczej nie, bo jeśli piję je regularnie, to źle się czuję. W weekendy na obiad zwykle jem jajecznicę z jednego jajka z cebulą i kiełbasą lub warzywa z mięsem pieczone na łyżce oleju.
Na taki jadłospis dziennie robię albo 600-800 niezbyt dokładnie wykonywanych brzuszków, albo 600 brzuszków i dwie tury skoków na skakance po 10 minut każda. Oprócz tego nie uprawiam właściwie żadnego sportu, bo z powodu wady wzroku posiadam zwolnienie lekarskie z wychowania fizycznego. Czasami tylko wybiorę się na dłuższy spacer.
Bardzo mi zależy na odpowiedzi...