Pokaż kategorie abcZdrowie.pl
Kobieta , 26 lat

Witam. Mam 26 lat i 8-letni związek za sobą, a raczej w trakcie. To toksyczny związek, a ja nie umiem się uwolnić, zatracam siebie i swoje wartości. Każde nasze spotkanie to kłótnie i nierozwiązane problemy. Za wiele złego działo się w tym związku i wiem, że na 100% mojej winy jest 40%. Tak bardzo chcę się uwolnić, ale nie umiem! Jestem ciągle przygnębiona, mam złe nastroje, w nic nie wierzę. Najgorsze, że wiem, iż powinnam zostawić to wszystko, ale nie umiem!!! Nie wiem, jak mam to rozwiązać, nie potrafię tego tak zostawić... Co mam robić?

Odpowiedź na pytanie znajduje się poniżej.
 Paulina Stolorz 62
Paulina Stolorz Psycholog, Psychoterapeuta, Warszawa Mokotów 62 poziom zaufania
Zaufany specjalista Umów wizytę

Szanowna Pani!

Wyjście z toksycznego związku jest trudne, ale na szczęście możliwe. Pani napięcie i poczucie bezradności są normalną reakcją, zwłaszcza że byliście Państwo ze sobą bardzo długo. Proponuję Pani prostą, ale skuteczną metodę uporania się z tym problemem.

1. Proszę dać sobie jakiś czas, na przykład godzinę, na podjęcie ostatecznej decyzji, co będzie dla Pani lepsze: rozstanie czy praca nad związkiem. Najlepiej zaplanować wcześniej, kiedy zrobi sobie Pani taki czas na przeanalizowanie swojej sytuacji. Może sobie Pani zaparzyć dobrej herbaty, usiąść w spokojnym, odosobnionym miejscu z długopisem i kartką papieru, a następnie:
wypisać wszystkie negatywne rzeczy w związku, u partnera, w życiu we dwoje oraz zastanowić się, czy coś z tego da się zmienić (realnie, nie życzeniowo)?

2. Na drugiej kartce proszę wypisać sobie wszystkie plusy i zaznaczyć, co z tego daje Pani tylko ten jeden partner, to, czego nie mógłby Pani dać nikt inny (na przykład poczucie bezpieczeństwa, bliskość, satysfakcję z życia seksualnego itp., to takie cechy, które może mieć Pani w każdym związku). Następnie proszę się zastanowić, czy te wyjątkowe cechy są warte poświęceń z kartki nr 1?

Bardzo ważne jest, aby racjonalnie podjąć ostateczną decyzję - czy walczyć o związek, czy się rozstać?

3. Jeżeli rzeczywiście podejmie Pani decyzję o rozstaniu, najlepiej wyrzucić listę plusów i kilka razy dziennie przeczytać wszystkie negatywne rzeczy, które spotkały Panią w związku. Tę kartkę dobrze jest mieć zawsze pod ręką na wypadek wątpliwości, które w przypadku wychodzenia z toksycznego związku są bardzo trudne do pokonania.

4. Proponowałabym umówić się na spotkanie z psychologiem. Najlepiej, gdyby podjęła Pani terapię tak, aby na czas rozstania i izolacji od partnera miała Pani wsparcie psychologa. To badzo ważne.

Proszę pamiętać, że po tak długim związku naturalna jest obawa przed samotnością, lęk, napięcie, niepewność. Czasem jednak warto zaryzykować i spróbować zacząć nowe, ale lepsze życie, nawet kosztem czasowego osamotnienia. Decyzja należy do Pani, trzymam kciuki za podjęcie tej właściwej!

Zachęcam również do zapoznania się z artykułem: http://jejpsyche.pl/jak-przetrwac-bycie-porzucona.

Życzę powodzenia i serdecznie Panią pozdrawiam!

Podobne pytania