Problemy z odżywianiem u córki. Jak mam się zachować?

Witam!

Jestem mamą dwunastoletniej dziewczynki, która wyjechała na dwa tygodnie na kolonię. Dzisiaj, sprzątając w jej pokoju, znalazłam nieoczekiwanie za łóżkiem luźne, zapisane kartki. Chciałam je wyrzucić, razem z innymi niepotrzebnymi rzeczami, ale zaczęłam je czytać. To, co przeczytałam, przeraziło mnie. Córka pisze, iż ma problem z samoakceptacją, iż jest gruba. Faktycznie ostatnio przytyła, ale nie myślałam, że aż tak bardzo - jeszcze z pół roku temu ważyła około 56-58 kg, obecnie waży około 65 kg i ma 163-164 cm wzrostu.

Stwierdziła w tych zapiskach, iż na początku planowała zostać anorektyczką, ale rodzice (czyli ja i mój mąż) by to zauważyli. Na jednej ze stron internetowych przeczytała, że chudnie się wymiotując i robi to codziennie od około dwóch tygodni. Nie wiem, czy to prawda, ale myślę, że tak, skoro to słowa napisane przez nią samą. Planowała też kupić środki przeczyszczające, bo wyczytała, iż to pomaga schudnąć. Na tych dwóch stronach opisuje też, że ma napady niepohamowanego apetytu i że nie potrafi nad tym zapanować, nie wie, co by zrobiła, gdyby ktoś - rodzice - się o tym dowiedział.

Do dnia dzisiejszego byłam przekonana, że córka zawsze z nami o wszystkim będzie mogła i chciała porozmawiać, bo my zawsze jej pomożemy. Nie zdawałam sobie sprawy z faktu, iż jej nadwaga stanowi dla niej tak duży problem. Spędzamy z nią dużo czasu, rozmawiamy, śmiejemy się...

W związku z powyższym mam dwa pytania:
1 - czy to już bulimia?
2 - co teraz mam z tą wiedzą zrobić, by jej nie przestraszyć, nie zawstydzić, by nie zamknęła się w sobie i by miała poczucie, że ją rozumiem i jej pomogę?

Czy porozmawiać z nią od razu jak przyjedzie, delikatnie, ale bezpośrednio na temat tego, co znalazłam? Czy może raczej porozmawiać ogólnie na temat zaburzeń odżywiania i obserwować ją a za jakiś niedługi czas podjąć ten temat?

Nie wiem, co robić. A może już udać się do psychologa? Przepraszam za tak długi wywód, ale córka jest dla mnie najważniejsza.

Z góry dziękuję za szybką odpowiedź.
Lek. Agnieszka Jamroży
ODPOWIEDŹ EKSPERTA

Lek. Agnieszka Jamroży - psychiatra, absolwentka Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.

Witam serdecznie,

aby rozpoznać bulimię, typowe objawy (epizody objadania się, zachowania kompensacyjne, stały lęk przed przytyciem oraz koncentracja na jedzeniu) muszą utrzyywać się przez co najmniej 3 miesiące. Z Pani opisu wynika, że trwają one nie dłużej niż 2 tygodnie, trudno więc na tej podstawie rozpoznawać bulimię. W tej sytuacji należałoby zastanowić się nad przyczynami tego, że córka jest tak zaabsorbowana tematem wygladu i sylwetki. Takiej sytuacji mogą sprzyjać np. częste rozmowy na temat sylwetki, oceny ludzi przez pryzmat wyglądu, żarty na ten temat. Koncentracja na temacie jedzenia może być również związana z problemami emocjonalnymi - np. trudnościami w mówieniu o emocjach, wyrażaniu negatywnych emocji: złości, smutku, żalu itp. Problem może być związny również z utrudnionym procesem separacji od rodziców, usamodzielnianiem się dziecka oraz wysokimi oczekiwaniami rodziców względem dzieci. Tak więc problem jest dość złożony i delikatny, rozmowa na ten temat wymaga przede wszystkim taktu i poszanowania granic drugiej osoby. Zaburzenia odżywiania się mogą być jedynym obszarem, nad którym chory wydaje się w pełni ,,panować".

Myślę, że rozmowę na ten temat można podjąć przy okazji - jesli córka nadal będzie koncentrować się na diecie, sama poruszy ten temat. Wówczas warto powiedzieć, że zdrowa dieta powinna opierać się na zdrowych zasadach: odpowiednio zbilansowanych posiłkach i wysiłku fizycznym - wszelkie inne sposoby są groźne dla zdrowia. Może Pani zaproponować córce wizytę u dietetyka. Na co dzień najlepiej nie umacniać problemu przez angażowanie się w rozmowy na temat diety, podziwianie jej efektów, liczenie kalorii itp. Życie rodziny nie powinno kręcić się wokół jedzenia. Więcej czasu natomiast warto poświęcić na rozmowę o emocjach, dać miejsce i czas na ich wyrażanie, nie udzielając gotowych rad.

Może Pani również skorzystać z konsultacji w najbliższej poradni zdrowia psychicznego dla dzieci i młodzieży.
Podstawową forma leczenia zaburzeń odżywiania się u nastolatków jest psychoterapia obejmująca rodzinę.

Polecam wartościowe książki: Adele Faber, Mazlish Elaine ,,Jak mówić, żeby dzieci nas słuchały. Jak słuchać, żeby dzieci do nas mówiły", Barbara Józefik ,,Anoreksja i bulimia u dzieci i mlodzieży".

Z pozdrowieniami

Na pytania naszych użytkowników odpowiadają lekarze, psychologowie i dietetycy. Odpowiedź otrzymasz średnio od 4 do 24 godzin.

Odpowiedzieliśmy już na 6373 pytania

Komentarze (komentowanie tymczasowo wyłączone)

Witam panią. Mam 17 lat, sama cierpię z powodu braku akceptacji swojego ciała, mimo iż nie mam nadwagi. Po pierwsze, nie może pani dać poznać córce, że przeczytała jej zapiski - to tylko utwierdzi ją w przekonaniu, że nie może nikomu ufać. To co się dzieje to jeszcze nie bulimia, duży wpływ na dziewczyny w tym wieku ma internet i proponowałabym "po cichu" kontrolować jakie witryny odwiedza pani córka. Proponuję zapoznać się ze stronami typu " pro - ana " , "pro - bulimia " , wystarczy wpisać hasło w google. To kierunek, styl życia, w którym młode osoby celowo dążą do choroby.. pro - oznacza 'za' - za anoreksją, za bulimią. To wywiera wpływ, naprawdę. Wiem po sobie, kiedy natrafiłam na takie strony, zaczęło mi się podobać, zaczęłam uważać chorobę za moją najlepszą przyjaciółkę - Anę. Tak mówią na nią dziewczyny będące w tym ruchu. Na szczęście szybko odzyskałam rozsądek, uświadomiłam sobie, że to jest chore. I przeraża.
Najlepszym rozwiązaniem byłaby wizyta u dietetyka, który ustali zdrową i rozsądną dietę.
Pozdrawiam.

Podobne pytania

Witam! Czasami tak bardzo nienawidzę swojego nudnego życia. Marzę o tym, aby przeżyć coś niezwykłego. Nie podoba mi się miejsce, w którym mieszkam, nie wychodzę z domu, boję się kontaktu z ludźmi. ...

Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska

Wita! Mam 18 lat. Choruję na bulimię od około 3,5 roku i mimo tego, że nie wyglądam źle, to w środku jest co raz gorzej, boli mnie serce, mam jakieś dziwne klucia w okolicach brzucha, jestem ...

Odpowiada: mgr Kamila Krocz

Witam. Mam 19 lat, a od 4 choruję na bulimię. Jest to już taki stan choroby, że nie wyobrażam sobie, aby mogło być gorzej. Są takie dni, że naprawdę odechciewa mi się żyć. Wiem, że potrzebuję ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Witam! Otóż, jakiś czas temu zaczęłam się odchudzać. Zaczęło się normalnie, unikanie słodyczy i tłustych potraw. Jednak z czasem zaczęło się liczenie kalorii. Liczyłam każdą kalorię i zaczęłam je ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Czy to początek bulimii? Od kilku miesięcy staram się odchudzać. Niestety, nieskutecznie. Mam 14 lat, 162 cm i ważę 61 kg. Były dni, kiedy naprawdę zdrowo się odżywiałam i trzymałam się diety, ale ...

Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska

Witam serdecznie, mam 26 lat, jestem mężem bulimiczki, która boryka się z tą przypadłością od około 7 lat. Nie chce się poddać psychoterapii z niewiadomych przyczyn lub jak mówi, dobrze jej z tym. ...

Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska

Witam, Moja siostra ma stwierdzoną bulireksję. Odchudza się od ok. 2 lat. Była na wizytach u psychiatry i psychologa, bierze nawet leki (chyba). Jestem jedyną osobą, której mówi jak się czuje i co ...

Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska

Choruję na ED od 3 lat. Na początku tylko głodzenie się, później głodzenie z napadami wilczego głodu, wymioty. Następnie znowu głodzenie, krótko przed pobytem w szpitalu psychiatrycznym ponowne ...

Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska

Mam 19 lat. Od czterech lat choruję na bulimię. W międzyczasie miałam anoreksję, która i tak w efekcie skończyła się powrotem do bulimii. Konsekwencją tego było przytycie do 67 kg przy 170 cm ...

Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży

Mam prawie 16 lat, jestem uczennicą gimnazjum. Od kilku miesięcy na przemian albo prowadzę tygodniowe lub dłuższe głodówki, albo obżeram się bez ograniczeń. Kiedy zjem za dużo wymiotuję, czasami ...

Odpowiada: mgr Kamila Krocz

Witam, jestem Monika, mam 17 lat. Rok temu zaczęłam się odchudzać. Starałam się stosować zdrową żywność i mniej jeść, lecz kocham jedzenie i nie dawałam sobie rady. Zaczęłam wymiotować i schudłam ...

Odpowiada: mgr Magdalena Pikulska

Witam. Mam na imię Ola i mam 16 lat. Od paru miesięcy (chyba) choruję na bulimię. Już tłumaczę o co chodzi. Parę miesięcy temu przynajmniej raz na dzień wymiotowałam. Normalnie jadłam. Im dłużej w ...

Odpowiada: mgr Magdalena Pikulska

Witam, mam 24 lata i od 2,5 mam bulimię. Nie wymiotuję codziennie - zdarza mi się to na ogół raz, dwa razy w tygodniu. Niestety od 3 tygodni codziennie jem i wymiotuję. Nie mogę przestać. Mam złe ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Witam. W mojej rodzinie jest dziewczyna, co do której (razem z jej rodzeństwem) mamy podejrzenie, że ma bulimię. Ma 35 lat. Od kilku lat zażywa środki przeczyszczające i niejednokrotnie została ...

Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży

Jakieś pół roku temu zaczęłam się odchudzać, ważyłam 64kg przy wzroście 171cm, udało mi się schudnąć do 54 kg, widzę po sobie, że dużo moich ubrań jest na mnie za dużych, znajomi mówią, żebym już ...

Odpowiada: mgr Katarzyna Szatkowska

Witam ;) Mam 160cm wzrostu, 14 lat i ważę 45kg. Zauważyłam u siebie już od dawna objawy bulimii... Potrafiłam nic nie jeść, tylko pić wodę przez kilka dni, a potem nagle pochłaniałam wszystko, co ...

Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży

Witam, mam 28 lat, od kilku lat odchudzam się, obecnie moja waga to 41 kg przy wzroście 164 cm, dla mnie to dużo za dużo i chciałabym schudnąć. Ograniczyłam jedzenie, tzn. praktycznie nie jem, ale ...

Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży

W przeciągu czterech miesięcy schudłam około dwunastu kilogramów, z czego większość w ostatnim czasie. Obecnie mam 16 (niecałe) lat i ważę około 45-47 kg przy wzroście 163 cm. Przez pewien czas ...

Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży

Mam 17 lat i od ponad 1,5 roku wymiotuję (był okres, że robiłam to dzień w dzień, potem już tylko raz na jakiś czas, np. 2-3 razy na tydzień). Przez ostatni miesiąc tylko może 2 razy. Biorę bardzo ...

Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży

Zaczęło się od zwykłej diety. Ważyłam 63 kg przy wzroście 155 cm. Schudłam do 51 kg (14 lat). Stosowałam dietę 1000 kcal. Dała ona wolne efekty – ok. 1 kg na tydzień. Pomyślałam, że muszę schudnąć ...

Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży

Zadaj pytanie ekspertowi

Na pytania naszych użytkowników odpowiadają lekarze, psychologowie i dietetycy. Odpowiedź otrzymasz średnio od 4 do 24 godzin.