Co mogę zrobić?
Mam około 163 cm wzrostu i na początku całej "przygody" ważyłam niewiele ponad 50 kilogramów. W swoich oczach zawsze byłam okropna, miałam kompleksy na punkcie brzucha i ud. Obecnie ważę 44 kilogramy i kompletnie nie radzę sobie z moim życiem. Tak to już działa wiadomy wam mechanizm - coraz mniej, coraz większa radość - tak też jest u mnie, jednak od pewnego czasu nie mam pojęcia, dlaczego ja właściwie się z tego cieszę. Chociaż dalej widzę w swoim odbiciu grube uda i wystający brzuch (w rzeczywistości zapewne tak nie jest i zdaję sobie z tego doskonale sprawę), stało się to w pewnym momencie obojętne.
Myślę o jedzeniu (a raczej: niejedzeniu) przez 90% czasu: po obudzeniu się, w kinie, w autobusie, rozmawiając z kimś, wszędzie, w każdej sytuacji. Liczenie kalorii to już czysta automatyka, a zjedzenie normalnej kolacji skutkuje uczuciem przepełnienia i stękaniem "ale ja zaraz pęknę". Cierpię na bezsenność, chodzę pogrążona dalej w jakimś dziwnym półśnie, piję kawę, jestem albo rozdrażniona, albo smutna.
Istnieje jednak parę chwil, kiedy czuję się szczęśliwa: gdy jestem z moją rodziną, z moją przyjaciółką. Wiem, że krzywdzę ich, robiąc to sobie. Obiecuję przyjaciółce, że pójdę do lekarza i nie idę. Nigdy się na to nie mogę zdobyć. Tylko za ich sprawą uśmiecham się jeszcze przez tych parę momentów dziennie, tylko dla nich mam wrażenie, że jeszcze żyję. Nie wiem już, co mam robić, jestem zagubiona i boję się, potwornie się boję, proszę o pomoc.
Pytanie zadane przez hl...ne@o2.pl

Lek. Agnieszka Jamroży - psychiatra, absolwentka Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.
Witam!
Wymienione przez Ciebie objawy wskazuja na rozpoznanie anoreksji.
Samotna walka z tą chorobą jest bardzo trudna. Twoja wypowiedź może wskazywać ponadto na depresję, która jest bardzo częstym powikłaniem anoreksji. Dlatego gorąco zachęcam Cię do wizyty u lekarza psychiatry oraz psychoterapeuty specjalizującego się w leczeniu zaburzeń odżywiania się. Twoi bliscy zapewne wesprą Cię w tej decyzji i udzielą pomocy.
Nie warto zwlekać - im szybciej zaczniesz się leczyć, tym wieksza szansa na wyzdrowienie. Opóźniając wizytę u profesjonalisty krzywdzisz przede wszystkim siebie - swoje ciało i psychikę. Lekarz może przepisać leki przeciwdepresyjne, które unormują nastrój i sen, pomogą ,,wydostać się z dołka", zmniejszą lęk i rozdrażnienie.
Skuteczna pomoc jest w Twoim zasięgu, potrzebne jest jedynie Twoje przyzwolenie.
Z pozdrowieniami
Na pytania naszych użytkowników odpowiadają lekarze, psychologowie i dietetycy. Odpowiedź otrzymasz średnio od 4 do 24 godzin.
Odpowiedzieliśmy już na 6373 pytania
Podobne pytania
Odpowiada: mgr Kamila Krocz
Pytanie zadane przez vi...99@onet.eu
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez da...44@wp.pl
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez mp...sz@op
Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska
Pytanie zadane przez bo...60@onet.pl
Odpowiada: mgr Kamila Krocz
Pytanie zadane przez k....cz@op.pl
Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska
Pytanie zadane przez da...13@gmail.com
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez ma...07@wp.pl
Odpowiada: lek. med. Agnieszka Barchnicka
Pytanie zadane przez ma...ot@op.pl
Odpowiada: lek. med. Agnieszka Barchnicka
Pytanie zadane przez ma...ot@op.pl
Odpowiada: lek. med. Agnieszka Barchnicka
Pytanie zadane przez bl...cs@buziaczek.pl
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez ma....a@interia.pl
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez ju...16@buziaczek.pl
Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska
Pytanie zadane przez gp...a1@o2.pl
Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska
Pytanie zadane przez an...08@buziaczek.pl
Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska
Pytanie zadane przez ed...29@wpl.pl
Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska
Pytanie zadane przez ul...00@gmail.com
Odpowiada: mgr Arleta Balcerek
Pytanie zadane przez do...91@o2.pl
Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska
Pytanie zadane przez it...me@onet.eu
Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska
Pytanie zadane przez ew...11@vp.pl
Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska
Pytanie zadane przez an...93@wp.pl


Komentarze (komentowanie tymczasowo wyłączone)
Dziękuję za odpowiedź. Chciałabym tylko dodać, że dla mnie napisanie tego wszystkiego to i tak było wielkie przeżycie. Wrodzony introwertyzm: tak usiąść i wylać z siebie to, co najgorsze nie jest łatwe. Ulga.
Również pozdrawiam.