Jak mogę przezwyciężyć lęki po LSD?

Witam. Mam problem, który rozpoczął się od zażycia LSD jakieś 2 lata temu. Dzisiaj mam 23 lata i do dnia dzisiejszego konsekwencje narkotyku trwają w postaci bezsensownego leku i strachu. Może zacznę jednak od początku :P

Przed zażyciem narkotyku byłam osobą bardzo otwartą, odważna i kreatywną, a dzięki temu uwielbianą. Uwielbiałam życie, ludzi, a dzień spędzony w samotności był dla mnie stracony. Po prostu w towarzystwie czułam się jak ryba w wodzie, czułam, że wszystko mogę mieć, do dnia kiedy popełniłam straszliwy błąd.

Dawka narkotyku była za duża, a trip był makabryczny. Uczucie lęku, paniki i szoku trwało około 24 h, dopóki faza nie minęła. Z dnia na na dzień czułam się gorzej. Lęk był tak duży, że o niczym innym nie potrafiłam myśleć. Powiedziałabym wręcz, że była to silna trauma, a co za tym idzie - zaczęłam izolować się od ludzi, nawet od tych najbliższych. Bolała mnie głowa i nie mogłam pozbierać myśli. Lęk był tak silny, że odczuwam mocny ucisk na lewej półkuli mózgu, wręcz dziwnie paraliżujący. Miałam zawroty głowy i nawet zaczęłam się jąkać. Całą pewność siebie gdzieś utraciłam, straciłam całe szczęście i radość, popadłam w depresję i całymi dniami przeleżałam w domu plącząc.Nie odczuwałam żadnej radości tak jakbym nie znała tych emocji, a zwykle czynności napawały mnie dziwnym strachem.

Wielu incydentów w życiu nie pamiętałam, nawet bym powiedziała, że większości, czyli czułam się w środku taka pusta, nie mogąca nic ciekawego powiedzieć czy opowiedzieć. nawet nie umiałam porozmawiać z ludźmi, których znałam wiele lat, bo czułam tak jakbym w ogóle ich nie znała. Myślałam nawet by ze sobą skończyć, ale przez cały ten horror wmawiałam sobie, że jestem silną, młodą kobietą, chociaż przy takiej traumie za wiele to wmawianie mi nie pomagało.

Tak mijały tygodnie, miesiące - zaczęłam się spotykać z ludźmi, tzn. to oni zauważali, że jest coś nie tak ze mną. W czasie spotkań nie mogłam się wyluzować, mało gadałam i szybko popadałam w jeszcze bardziej w chore myśli. Byłam nieobecna, a drugiej osoby nie rozumiałam i jak już coś odpowiadałam to nie na tamta i bezsensownie. Wiedziałam, że gadam głupoty, z resztą widziałam reakcje osoby. Czułam się totalnie jak jakaś idiotka, ale dzięki swojemu dalszemu wmawianiu popychałam siebie w stronę ludzi, nie ważne co będą mówić - to była taka wewnętrzna kłótnia, że sobą. Rozum odmawiał, bo znowu zrobię z siebie idiotkę, a z drugiej str wiedziałam, że zamykanie się w domu na dobre mi nie wyjdzie.

Na początku było mi trudno się przełamać, ale mijały miesiące - poznałam chłopaka, spotykałam się z przyjaciółmi. Zauważyłam, że jest ze mną coraz lepiej. Nawet byłam w stanie iść z tym problemem do jakiegoś specjalisty, ale zaraz napawał mnie strach. Bałam się, że nie opiszę mu tego jak będę chciała, jak robię to teraz i bałam się leków, które mi przepisze.

Minął rok, drugi i na dzisiejszą chwilę gadam z ludźmi, udaję, że nic się nie dzieje, mogę formułować własne myśli i rozmawiać na rożne tematy, ale czuję, że jeszcze od czasu do czasu pojawia się lęk, już nie taki oszałamiający jak na początku bardziej dokuczliwy - tak to sobie teraz wyjaśniam - ale jeszcze trwa i przeszkadza mi w byciu sobą i odbiera mi pewność siebie. Dlatego czuję, że jeszcze mi brakuje czasu aby dojść do siebie.

Potrafię opisać siebie i jaką jestem osobą dzięki powolnemu przypominaniu sobie wspomnień z rożnych lat, ale co najbardziej mnie wkurza, że w umyśle mi siedzi taki punkt kulminacyjny, że wtedy i wtedy brałam ten kwas i działo się to i tamto - takie silne wspomnienie, dlatego jak wstaje rano po chwili wszystko mi się przypomina, ale często zaczynam zapominać o tym wydarzeniu, co uznaję to za wielki plus i postęp :)

I teraz mam takie pytanie: czy powinnam się wybrać do specjalisty i nie obwiać się, że przepisując mi jakieś silne leki po odstawieniu doprowadzi mnie do punktu wyjścia, czy po prostu żyć dalej jak do tej pory i sama dla siebie być lekarzem, bo sama wiem gdzie leży źródło i po prostu czekać aż w końcu lęk ustanie?

Mgr Magdalena Pikulska
ODPOWIEDŹ EKSPERTA

Mgr Magdalena Pikulska - absolwentka studiów psychologicznych na Uniwersytecie Jagiellońskim w Krakowie.

Witam!

Ważne, abyś jednak podjęła decyzję o konsultacji swoich objawów z lekarzem. Nie chciałabym pomniejszać Twojej wiedzy na temat własnej osoby i obserwowanych zachowań, ale jednak nie jesteś lekarzem, dlatego ważne jest, aby w końcu zdiagnozował Cię specjalista.
Opisane przez Ciebie objawy są na tyle niepokojące, że mogą mieć związek ze zmianami neurologicznymi. Im dłużej będziesz zwlekać, tym trudniej będzie Ci odzyskać całkowitą sprawność i prawidłowo funkcjonować. Powiedz o odczuwanych objawach, tak jak zrobiłaś to tutaj.
Powodzenia

Na pytania naszych użytkowników odpowiadają lekarze, psychologowie i dietetycy. Odpowiedź otrzymasz średnio od 4 do 24 godzin.

Odpowiedzieliśmy już na 6373 pytania

Komentarze (komentowanie tymczasowo wyłączone)

Doris666 męczę się z dokładnie taką samą dolegliwością. Pomyślałem sobie, że wymiana wzajemnych spostrzeżeń może okazać się pomocna. Jeśli jesteś podobnego zdania i odczytasz tę wiad to skontaktuj się ze mną.

hernanognisty@o2.pl

Podobne pytania

Witam, jak mogę szybko przerwać zaburzenia i halucynacje po zażyciu za dużo amfetaminy - proszę o skuteczny sposób. Zazwyczaj zauważyłem, że trwała 12 godzin bez żadnej pomocy, lecz to meczące. ...

Odpowiada: lek. Karol Kaziród-Wolski

Dzień dobry! Mam 29 lat i doszedłem do pewnego etapu w swoim życiu - stwierdziłem, że nikt nie może mi pomóc. Ci wszyscy specjaliści, którzy myślą, że są tacy wspaniali, ponieważ pomagają ludziom. ...

Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska

Mam podwyższony cukier, ale nie stwierdzono u mnie cukrzycy. Zazwyczaj poziom cukru waha się od 90 do 110 mg/dl - czy po zażyciu lsd lub ectasy jestem bardziej narażona na szkodliwe działanie tych ...

Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Witam, od kilku lat biorę morfinę pitną w bardzo dużych dawkach, nie na ból, tylko dla samej euforii i przyjemności. Od dawna, będąc bez morfiny, odczuwam bardzo duże bóle mięśni, bezsenność, ...

Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży

Jestem z moim chłopakiem od pól roku. Wiem, że kiedyś palił trawkę, ale jak sam stwierdził już jej nie pali. Nie mieszkamy razem, ale podczas gdy byłam u niego odkryłam, że ma mały woreczek z ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Mam bardzo poważny problem. Podczas ostatnich miesięcy dużo imprezowałam - piłam duże ilości alkoholu, zażywałam niektóre substancje odurzające, np. marihuana, dxm i jednokrotnie LSD i amfetaminę. ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Witam! Zauważyłam ostatnio, że nie funkcjonuję normalnie. Wolniej myślę i czasami się łapie na tym, że mówię (wbrew swojej logice) totalne bzdury. Nie potrafię zupełnie tego kontrolować, dzieje ...

Odpowiada: mgr Arleta Balcerek

Witam. Kilka lat temu zażyłem LSD (pół papierka) i konkretnie od tego momentu coś stało mi się z głową. Czuję się, jakbym był lekko oszołomiony, skacowany, wydaje mi się, że źle widzę (tak jakby ...

Odpowiada: lek. med. Magdalena Kowalska

Zawsze po braniu heroiny mnie boli żyła, ale te objawy pojawiły się dopiero od miesiąca, a biorę od 3,5 miesięcy. Więc co się dzieje z moimi naczyniami krwionośnymi i co to może być za choroba ...

Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska

Moja koleżanka z klasy normalnie się zachowywała, dopóki nie jej nowy znajomy, z którym się spotka od dwóch tygodni. Kiedyś nie odrobiła pracy z polskiego, a ona zawsze powtarzała, że odrobiona ...

Odpowiada: mgr Paulina Stolorz

Jestem nastolatką, chodzę do liceum, bo mam 16 lat. W szkole mam same tróje i dwóje, a jak się postaram to nawet piąć będzie. Niestety. Biorę narkotyki (amfetaminę i czasem kokainę), a w ...

Odpowiada: lek. med. Łukasz Dubielecki

Co się robi w takim przypadku, kiedy ból np. nowotworowy, nie daje się wytrzymać, a podano już maksymalną dawkę morfiny (więcej powoduje zatrzymanie oddechu).   (Skutki zażywania narkotyków)

Odpowiada: lek. med. Marta Kucharczyk

Czy jeśli morfina nie pozwala uśmierzyć bólu, to można podać inny, silniejszy lek dający poprawę? Morfina nie jest Morfina nie jest najsilniejszym lekiem przeciwbólowym. Wielokrotnie silniejszy ...

Odpowiada: lek. med. Marta Kucharczyk

HIV przenosi się przecież przez brudne igły.     (Skutki zażywania narkotyków)

Odpowiada: lek. med. Marta Kucharczyk

Bo mówi się tak o trawce czy LSD, że nie uzależniają fizycznie, więc są bezpieczne. Ale nie bardziej niż Ale nie bardziej niż uzależnienie fizyczne, od fajek ciężej jest się odzwyczaić, nie ...

Odpowiada: lek. med. Marta Kucharczyk

Wziąłem kilka machów marihuany i po trzech dniach miałem badanie na krew. Moje pytanie czy to zostanie wykazane w badaniu? (Skutki palenia marihuany)

Odpowiada: lek. Joanna Gładczak

Witam, dostałem skierowanie na badanie krwi pod kątem: - CRP ilościowo; - Lipidogram (CHOL, HDL, LDL, TG); - Transaminaza GPT/ALT; - Glukoza na czczo; - Morfologia + płytki + rozmaz automatyczny. ...

Odpowiada: lek. Joanna Gładczak

Co mi jest? Będąc nastolatkiem zapaliłem pierwszą marihuanę, objawy niepożądane nie ustąpiły. Później po jakimś czasie następnego skręta i następnego - objawy niepożądane się jeszcze bardziej ...

Odpowiada: lek. Karol Kaziród-Wolski

Witam! Mój problem trwa od ponad 3 lat, niezmiennie mam te same objawy, nie ustępują przez te lata nawet na chwilę. Ciągle zdenerwowanie, czasem tak jakby pod skórą małe igiełki, przez to ...

Odpowiada: lek. Joanna Gładczak

Witam! Ostatnio ze względu na stres i mdłości, namówiona zapewnieniami kolegi wypaliłam z nim na pół skręta. Od razu mi się to nie spodobało, dostałam wielkiego ataku lęku, miałam przyspieszone ...

Odpowiada: mgr Kamila Krocz