Moje dziecko ma problemy ze snem
Pytanie zadane przez mo...19@interia.pl

Mgr Marta Mauer-Włodarczak - psycholog, seksuolog, magister psychologii klinicznej.
Dzieci bardzo silnie przeżywają kłótnie dorosłych, szczególnie jeśli są nimi rodzice. Wybudzanie się dziecka ze snu, może być reakcją na stres.
Każde dziecko potrzebuje poczucia bezpieczeństwa. Buduje je, między innymi, na podstawie obserwacji relacji, jakie funkcjonują między rodzicami. Jeśli rodzice się wzajemnie szanują i darzą uczuciem, dziecko wzrasta w poczuciu stabilności i bezpieczeństwa. Jednak, jeśli widzi, że rodzice się kłócą i wzajemnie obrażąją, u dziecka rośnie poczucie ogromnego lęku i osamotnienia.
Namawiałabym Panią, aby starała się Pani chronić synka przed jakimikolwiek kłótniami, czy nerwowymi sytuacjami. Jeśli nie da się uniknąć kłótni, zawsze lepiej jest wyjść do innego pomieszczenia.
W ciągu najbliższych tygodni, proszę zwrócić szczególną uwagę na regularność, czyli stałe pory karmienia, zabawy, odpoczynku. Uspkajająco działa także duża dawka świeżego powietrza i dłuższa kąpiel przed spaniem. Może Pani również spróbować delikatnie pomasować synka przed snem. Masaż ma działanie relaksujące. Położna powinna udzielić Pani instruktarzu.
Jeśli w ciągu tygodnia stan synka nie ulegnie poprawie, radziłabym zgłosić się do lekarza.
Na pytania naszych użytkowników odpowiadają lekarze, psychologowie i dietetycy. Odpowiedź otrzymasz średnio od 4 do 24 godzin.
Odpowiedzieliśmy już na 6373 pytania
Podobne pytania
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane przez st...na@gmail.com
Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska
Pytanie zadane przez ja...10@gazeta.pl
Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska
Pytanie zadane przez bi...01@gmail.com
Odpowiada: lek. med. Agnieszka Barchnicka
Pytanie zadane przez as...ni@op.pl
Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska
Pytanie zadane przez bw...11@wp.pl
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane przez an...01@poczta.fm
Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska
Pytanie zadane przez sa...bs@o2.pl
Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska
Pytanie zadane przez mu...66@tlen.pl
Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska
Pytanie zadane przez ka...ka@o2.pl
Odpowiada: mgr Magdalena Brudzyńska
Pytanie zadane przez ma...ka@wp.pl
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane przez ew...ka@interia.pl
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane przez ju...ka@o2.pl
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane przez ra...60@wp.pl
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane przez sl...ot@gmail.com
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane przez ak...ek@vp.pl
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane przez mo...82@wp.pl
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane przez zu...49@wp.pl
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane przez ma...69@o2.pl
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane przez za...33@wp.pl
Odpowiada: mgr Aurelia Grzmot-Bilska
Pytanie zadane przez ag...85@o2.pl


Komentarze (komentowanie tymczasowo wyłączone)
dobrze że skończyło się happyendem :)
Przeszłam to samo z moją córeczką. Chyba Pani nie pocieszę - budziła się co godzinę w nocy, w dzień spała kilka razy po max. 20 minut (a ja razem z nią), w dzień budził ją najmniejszy szmer, wyjątkiem był sen na spacerze. Byłam chronicznie zmęczona brakiem snu. W nocy uspokajało ją wyłącznie podanie piersi więc poddałam się i w końcu brałam ją na całą noc do łóżka karmiąc ją przez sen. Zaczęła rezygnować z kolejnych nocnych posiłków dopiero jak miała jakieś 2 latka(!) Lekarze kręcili głowami, że jest za duża, żeby jeszcze ją w nocy karmić. 2-letnie dziecko dawno już powinno przesypiać całą noc. Owszem. Jeśli próbowaliśmy ją przetrzymać i nie karmić jej w nocy - darła się w nieskończoność. Nie dało się jej uspokoić w żaden sposób. Sama z wiekiem zaczęła rezygnować z kolejnych posiłków w nocy i sen się unormował z czasem. Rytm dnia miała zawsze ten sam - bardzo pilnowaliśmy stałych pór, kąpieli, spacerków itd. Dużo czasu przebywała w dzień na świeżym powietrzu (latem mi.n 3 godziny). Posiłki w dzień jadła normalnie. Nie pracowałam, więc nie próbowała w nocy nadrobić mojej nieobecności. W domu nie było kłótni, nie włączaliśmy przy niej telewizora. Słowem - trudno doszukać się tu sensownej przyczyny jej problemów ze snem w nocy.
Trzeba to przetrzymać. Dzieci są różne. Z drugim dzieckiem nie mamy takich problemów :)
Pozdrawiam.