Pokaż kategorie abcZdrowie.pl
Osoba , 17 lat

To zaczęło się już od września. Zachowuję się tak jakbym miała jakąś nerwicę, tzw. krzyczę na wszystkich, oskarżam ich o swoje niepowodzenia, płaczę i zachowuje się egoistycznie. Często po takich krzykach, płaczu przychodzi czas wybuchu śmiechem, euforią, nawet jak z tą osobą się uprzednio kłóciłam, to potem mówię do niej miłe słowa i przepraszam. Nie panuję nad swoją agresją. Nienawidzę siebie, swojego wyglądu i zachowania, które często ulega wahaniom. Mam 17 lat, być może to wynik burzy hormonalnej, ale czy by aż tak to miało wpływ na ponad 10-krotne wahania nastroju w ciągu dnia?

Odpowiedź na pytanie znajduje się poniżej.
Mgr Arleta Balcerek 88
Mgr Arleta Balcerek Psychoterapeuta, Psycholog, Warszawa Śródmieście 88 poziom zaufania
Zaufany specjalista Umów wizytę
Edytuj odpowiedź

Witam!

Nad agresją jest się w stanie zapanować, należy jednak tego chcieć oraz strać się zmienić. Wybuchy złości mogą być spowodowane hormonami, ale również tłumieniem emocji oraz niską samooceną.

Nie akceptujesz siebie, a to może prowadzić do takich emocji jak gniew, smutek oraz cierpienie. Jednak łatwiej jest wyrzucać z siebie złość i działać agresywnie, niż przyznać się, że tak naprawdę jest Ci smutno.

Spróbuj wejrzeć w swoje wnętrze, poznaj siebie i zastanów się, skąd biorą się takie, a nie inne zachowania. Zastanów się również przed wybuchem złości, jak Ty czułabyś się na miejscu osoby, względem której jesteś agresywna i na którą krzyczysz. Nie jest to miłe, kiedy ktoś na Ciebie krzyczy z niewiadomego powodu. Zamiast wyrzucać z siebie złość, mów o tym, co czujesz. Na bieżąco wyrażaj emocje - zarówno te przyjemne, jak i te trudne. Nie musisz wrzeszczeć, żeby powiedzieć, że coś Cię denerwuje (zawsze możesz powiedzieć: denerwuje mnie, kiedy Ty robisz/mówisz..., itp.).

Szanuj siebie i innych oraz staraj się pracować nad sobą. Od Ciebie zależy, jak będziesz się zachowywać i jaką będziesz osobą.

Pozdrawiam