Pokaż kategorie abcZdrowie.pl
Kobieta Dwa lata temu tj. w marcu 2009 r. przeszłam szkarlatynę, której lekarze nie wykryli. Brałam D****** przez 7 dni. Została mi gorączka 38 stopni. Potem przez tydzień brałam leki przeciwgorączkowe. Następnie wzięłam A******* przez 7 dni. Pozostał mi stan podgorączkowy 37,5 stopni. Potem po 10 dniach zrobiłam ASO i wyszło >200, więc lekarze wykluczyli szkarlatynę. Następnie byłam u 6 specjalistów prywatnie, którzy stwierdzili, że jestem zdrowa. Cały czas miałam infekcję gardła. Następnie w X 2009 r. wyszedł mi w gardle, nosie i pochwie gronkowiec złocisty MMSA (chociaż nigdy go nie miałam), a posiew moczu był jałowy. W listopadzie też miałam infekcję gardła i wzięłam C***** 500 przez 7 dni. Potem wzięłam autoszczepionkę od grudnia 2009 do połowy lutego 2010, później leki na odporność m.in. szczepionkę do nosa Polyvaccinum. W kwietniu 2010 gronkowiec był w gardle. W październiku 2010 gronkowca nie było już w gardle, a ja cały czas chudłam. Przez dwa lata schudłam 8 kg. Od 2010 r. bolą mnie węzły chłonne, które są powiększone (pojedyńcze) pod pachami w dołach pachowych do 1,5 cm i na szyi z tyłu głowy do 1 cm. W lutym 2011 r. zrobiłam ASO i wyszło 400, a na wymazach i posiewach nie ma żadnych bakterii (wymaz z gardła, nosa, pochwy, moczu i krwi). Węzły chłonne bardzo mnie bolą, tj. codziennie jestem na tabletkach przeciwbólowych. Robiłam wymazy i posiewy na różne choroby, tj. boreliozę, toxoplazmozę, cytomegalię, EBV, HIV. Nie mam żadnych wirusów i bakterii w organizmie. USG jamy brzusznej też bez zmian. Morfologia też jest dobra. CRP mam 0, OB 4. Przez te dwa lata wzięłam 9 antybiotyków na gardło i na układ moczowy (we wrześniu 2009 r. miałam paciorkowca kałowego w moczu 10 do piątej, ale wzięłam N****** i potem posiew był okay, potem nie miałam żadnych bakterii w moczu). Czy to możliwe, że są to powikłania po szkarlatynie? Jaki antybiotyk muszę zażyć, skoro nie mogą zrobić antybiogramu, bo nie ma z czego?
Odpowiedź na pytanie znajduje się poniżej.
 Redakcja abcZdrowie 79
Redakcja abcZdrowie Stażysta/Rezydent, Warszawa Śródmieście

Witam!
Podwyższone lub narastające miano ASO wskazuje na przebycie zakażenia paciorkowcem grupy A, który jest odpowiedzialny za wystąpienie zarówno szkarlatyny, jak i anginy. Niestety po takim zakażeniu, które było nieprawidłowo leczone, mogą wystąpić powikłania w postaci kłębuszkowego zapalenia nerek czy gorączki reumatycznej, jak także powiększone i bolesne węzły chłonne. Dlatego konieczna jest dalsza diagnostyka w tym kierunku.
Drugim powodem Pani dolegliwości może być wykryte nosicielstwo gronkowca.
Szczególnie ważne jest, by znaleźć dokładną przyczynę powiększonych i bolesnych węzłów chłonnych. M.in. wykluczyć należy także choroby o podłożu  autoimmunologicznym.
Pozdrawiam serdecznie!