Lęk przed zasypianiem
Moje trudności z zasypianiem są spowodowane strachem przed zaśnięciem, a właściwie przed tym, że ZNÓW nie będę mogła zasnąć. Kiedy zbliża się noc i pora spania, ogarnia mnie niepokój, który w momencie położenia się do łóżka przeradza się w paniczny lęk, któremu towarzyszy typowe ściskanie w żołądku. Zdarza mi się też wtedy płakać i histeryzować.
Muszę też zaznaczyć, że nie mam problemu z tym, że nie śpię, bo po prostu nie chce mi się spać, jest odwrotnie, zawsze wieczorem jestem padnięta i normalnie zasnęłabym w ciągu 5 min. Czasem udaje mi się zasnąć w miarę szybko, ale bywają też noce, kiedy zasypiam dopiero nad ranem, są też i takie, kiedy zasypiam dość szybko, jednak po kilku sekundach zrywam się z panicznym lękiem i mocno bijącym sercem, i tak kilkanaście razy zanim usnę. Po takich ciężkich, bezsennych nocach jestem przybita cały dzień.
Wszyscy się dziwią, jak można bać się spania. Ja sama, kiedy uda mi się normalnie przespać kilka nocy albo kiedy wstaję rano, też się zastanawiam, jak to możliwe, jednak wieczorem strach znów powraca.
Staram się z tym walczyć, tzn. wypijam litry melisy i zielonej herbaty, zażywam melatoninę i krople uspokajające, staram się przestrzegać zasad higieny snu, prowadzę aktywny tryb życia, nie objadam się na noc itd. Byłam u lekarza, który przepisał mi tabletki nasenne, ale bezsenność nie przeszła. Udałam się więc do psychologa, który skierował mnie do psychiatry z podejrzeniem depresji. Ten z kolei kazał zrobić badania i iść na psychoterapię, wykluczył depresję i zabronił też zażywać tabletki, bo uzależniają. Badania wyszły okej, poszłam więc na psychoterapię. Nie czułam żeby mi jakoś pomogła, co prawda byłam tylko kilka razy, ale szczerze powiedziawszy wątpię w jej skuteczność, tym bardziej, że nie mam jakiś problemów osobistych, które mogły by być przyczyną bezsenności.
Bardzo proszę o pomoc i próbę zdiagnozowania mojej przypadłości, czy te stany lękowe mogą świadczyć o jakiejś chorobie psychicznej? Jeśli tak, to w jaki sposób można to leczyć? Będę wdzięczna za pomoc, bo już nie wiem, co mogłabym jeszcze zrobić, nikt nie jest w stanie mi pomóc, a sama sobie z tym nie radzę, straciłam całą radość życia, a w gorszych chwilach miewam myśli samobójcze.
Pytanie zadane przez bo...21@o2.pl

Lek. Agnieszka Jamroży - psychiatra, absolwentka Uniwersytetu Medycznego w Poznaniu.
Witam!
Na postawie opisu Pani problemu trudno jest postawić dokładną diagnozę, brak jest bowiem wielu istotnych danych. Jak często w tygodniu lub w miesiącu pojawiają się problemy z zaśnięciem? Jak długo stosowała Pani leki nasenne? Ile godzin dziennie Pani przesypia? Stosowane środki, takie jak picie dużych ilości naparów z melisy, mogą nie przynieść odpowiedniego skutku. Melatonina ma wątpliwą skuteczność. Z kolei zielona herbata działa pobudzająco, podobnie jak czarna herbata, szczególnie, gdy jest spożywana w dużych ilościach.
Psychoterapia może pomóc wtedy, gdy będzie Pani przekonana, ze jest to terapia, której Pani potrzebuje. Bez woli wspólpracy ze strony pacjenta efekty są raczej niewielkie. Psychoterapia nie przynosi szybkich efektów, jej celem może być również nie tyle ułatwianie zasypiania, co poprawa radzenia sobie z trudnościami i obniżenie poziomu stresu. Cele psychoterapii powinna Pani ustalić wspólnie z terapeutą.
W razie wątpliwości co do diagnozy depresji, może Pani skonsultować się u innego specjalisty psychiatry. Zdarza się, że bezsenność jest głównym objawem depresji, mówimy wówczas o tzw. depresji maskowanej. Leki przeciwdepresyjne są stosowane w praktyce klinicznej, jako leki promujące sen. Wskazana jest również konsultacja w poradni leczenia zaburzeń snu.
Z pozdrowieniami
Na pytania naszych użytkowników odpowiadają lekarze, psychologowie i dietetycy. Odpowiedź otrzymasz średnio od 4 do 24 godzin.
Odpowiedzieliśmy już na 6373 pytania
Podobne pytania
Odpowiada: lek. Joanna Gładczak
Pytanie zadane przez an...ig@interia.pl
Odpowiada: lek. Karol Kaziród-Wolski
Pytanie zadane przez an...11@wp.pl
Odpowiada: lek. med. Magdalena Szymańska
Pytanie zadane przez ol...33@opoczta.pl
Odpowiada: lek. med. Magdalena Kowalska
Pytanie zadane przez ul...ik@yahoo.com
Odpowiada: lek. med. Anna Syrkiewicz
Pytanie zadane przez mo...ka@hotmail.com
Odpowiada: lek. med. Anna Syrkiewicz
Pytanie zadane przez an...kk@op.pl
Odpowiada: lek. med. Marta Hat
Pytanie zadane przez sz...wa@vp.pl
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez ba...ek@emilcin.com
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez o...@o2.pl
Odpowiada: mgr Magdalena Pikulska
Pytanie zadane przez sa...47@wp.pl
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez ka...31@o2.pl
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez t...@o2.pl
Odpowiada: lek. med. Anna Syrkiewicz
Pytanie zadane przez ka...98@interia.pl
Odpowiada: lek. med. Anna Syrkiewicz
Pytanie zadane przez Ma...92@tlen.pl
Odpowiada: lek. med. Marta Hat
Pytanie zadane przez an...00@gmail.com
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez fi...22@gmail.com
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez a_...21@o2.pl
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez mi...da@gmail.com
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez ml...ny@vp.pl
Odpowiada: lek. Agnieszka Jamroży
Pytanie zadane przez be...77@interia.pl


Komentarze (komentowanie tymczasowo wyłączone)
Cześć, też kiedyś tak miałem. Fakt jest taki, że żeby zasnąć potrzebujesz poczucia bezpieczeństwa, strach nie może go zakłócać, gdyż przyspiesza bicie serca, zaczynasz bardziej skupiać się na tym żeby zasnąć za wszelką cenę, a niestety w stan snu wchodzi się nieświadomie. Pomyśl czy pamiętasz dokładnie moment, w którym kiedykolwiek zasnęłaś (nie chodzi o przedział czasu od 10 do 20 min po 22:00). Ja na twoim miejscu odstawiłbym te wszystkie wspomagacze, bo żeby zasnąć na strachu potrzeba raczej znieczulenia.
Moja rada jest taka żebyś spróbowała położyć się tak jak zwykle pomyśleć o jakichś głupotach, które robiłaś za dnia i spróbować się zrelaksować, a w razie czego weź ze sobą do łóżka mp3, jeżeli nie będziesz mogła zasnąć po prostu go posłuchasz (oczywiście nie na pełen regulator) i nie będziesz musiała się bać o to, że w razie czego będziesz nudziła się i leżała przez całą noc bezczynnie. W pewnym momencie muzyka znuży cię do tego stopnia, że sama wyłączysz mp3 i zaśniesz bez problemu, grunt to się nie stresować. (Jeżeli będziesz myślała o tym, że np. jutro masz bardzo ważny egzamin i jak będziesz niewyspana, to nie dasz rady napisać to gwarantuje, że nie zaśniesz, bo znowu się zestresujesz). Podchodź do spania na lajcie, mi to zawsze pomaga radze spróbować i nie myśl sobie, że jesteś jakaś inna, że wszyscy mogą zasnąć, a ty nie oni po prostu się tym nie przejmują (zasypiają z nudów). Tu sprawdza się zasada miej wyje, a będzie ci dane ;) Aha wysoka temperatura w pokoju nie ułatwia zasypiania 18 stopni w zupełności wystarczy. Pozdrawiam Krystian