Ból brzucha, łydek i pleców po stymulacji jajeczkowania

Od kilku lat leczymy się z mężem na niepłodność. Ostatnio poddaliśmy się przygotowaniu do in vitro, jednakże lekarz prowadzący odsunął mnie od pobrania komórek, ponieważ znacznie wzrósł poziom estradiolu i za bardzo zareagowały jajniki (wyprodukowały ponad 40 komórek). Za kolejne 2 miesiące lekarz ponownie przystąpił do przygotowania do in vitro, zmniejszając znacznie dawkę leków, jednakże jajniki i hormony też oszalały. Przez ostatnie 3 miesiące nie byłam poddawana terapii, odczekałam psychicznie i finansowo. Teraz chcielibyśmy z mężem ponownie podjąć się próby, jednakże ja w czasie owulacji odczuwam bóle brzucha i strasznie bolą mnie łydki i plecy. Dodam, że objawy te w dużej mierze mijają ok. 15-17 dnia cyklu. Dlatego wiąże te dolegliwości z owulacją. Lekarz prowadzący na wizytach mruczy coś pod nosem o hiperstymulacji jajników, ale nie tłumaczy zbyt wiele. Nie wiem, czy ponowne próba in vitro zagraża mojemu zdrowiu i czy w ogóle jest sens podchodzenia do kolejnej próby. Martwią mnie te dolegliwości. Myślałam, że z czasem jajniki się uspokoją i będę mogła podjąć próbę, ale w obecnym stanie boję się. Proszę o podpowiedź, co powinnam zrobić i ewentualnie jakie badania wykonać i z jakich konsultacji lekarskich skorzystać. Kasia
Lek. med. Anna Syrkiewicz
ODPOWIEDŹ EKSPERTA

Lek. med. Anna Syrkiewicz - absolwentka Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.

Witam serdecznie!
Do ustalenia szans na pomyślny przebieg zabiegu konieczna jest analiza wyników Pani badań. Zabieg in vitro, jak sama Pani wie, nie daje 100% szans poczęcia. Do tego dochodzi kwestia przygotowania.
Opisywane dolegliwości mogą być związane z owulacją, ale nie muszą. Bezwzględnie powinna Pani udać się na kontrolę ginekologiczną, podczas której lekarz będzie mógł Panią zbadać. Wskazane jest przeprowadzenie pełnego badania ginekologicznego, względnie diagnostyki hormonalnej-działań, które wykluczą zaburzenia odpowiedzialne za Pani dolegliwości.
Chciałabym również zauważyć, iż w przypadku leczenia niepłodności niezwykle istotny czynnik stanowi podłoże psychiczne. Z Pani opisu wynika, iż jest już Pani zmęczona tą całą sytuacją. W takich sytuacjach zwykle zaleca się kilkutygodniowe odczekanie z podjęciem kolejnych prób, w celu regeneracji i wzmocnienia sił.
Powyższe pytania powinna zadać lekarzowi prowadzącemu, względnie innemu specjaliście leczenia niepłodności, którzy będą mogli przeanalizować dotychczasowe wyniki Pani badań.
Pozdrawiam

Na pytania naszych użytkowników odpowiadają lekarze, psychologowie i dietetycy. Odpowiedź otrzymasz średnio od 4 do 24 godzin.

Odpowiedzieliśmy już na 6373 pytania

Podobne pytania

Pytanie do ginekologa. Jestem w ciąży w wyniku inseminacji (do stymulacji dostałam femarę 5 tabletek między 3 a 7 d.c.). Od inseminacji do dzisiaj to 23 dzień (zaczyna się 6 tydzień ciąży). Moje ...

Odpowiada: lek. med. Anna Syrkiewicz

Witam serdecznie! 27 grudnia 2011 roku miałam robioną inseminację. Miałam 3 pęcherzyki, które po zrobieniu zastrzyku z pregnylu pękły. Z tego co mówił lekarz, pękły w nocy przed inseminacją, bo ...

Odpowiada: lek. med. Aneta Zwierzchowska

Witam, mam endometriozę II stopnia (w obydwu jajnikach), u męża zdiagnozowano hipogonadyzm hipogonadotropowy. Lekarz zaproponował in vitro, jako w zasadzie jedyny sposób na posiadanie własnego ...

Odpowiada: lek. med. Aneta Zwierzchowska

Mam 36 lat, mąż 34, oboje jesteśmy zdrowi, dbamy o siebie. W tym miesiącu jestem właśnie po pierwszej nieudanej inseminacji (3 lata już się staraliśmy naturalnie, bezskutecznie). Czy powinnam ...

Odpowiada: lek. med. Anna Syrkiewicz

Mój mąż po wypadku jest niepełnosprawny, chcielibyśmy mieć dzieci, ale w sposób naturalny - czy są jakieś leki wspomagające erekcję, czy czeka nas tylko in vitro? (Zapłodnienie in vitro)

Odpowiada: lek. med. Aneta Zwierzchowska

Zadaj pytanie ekspertowi

Na pytania naszych użytkowników odpowiadają lekarze, psychologowie i dietetycy. Odpowiedź otrzymasz średnio od 4 do 24 godzin.